#1 2008-11-04 21:22:26

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Milczenie

Krótkie, neurotyczne i jak najbardziej potterowskie.
Skoro twierdzisz, że trzeba to rozkręcić to proszę bardzo.


Każda sekunda oczekiwania zdaje się być osobną wiecznością. Nieruchome drzwi drwią z niego uparcie nie wpuszczając do środka tej, na którą tak czeka. Niedokręcona woda w kranie kapie miarowo kiereszując jego psychikę.

Kap. Kap. Kap.

Spóźnia się. Nerwowe napięcie przeradza się w panikę. A jeśli nie przyjdzie? Zostawi go przywiązanego do drzewa jak psa, który znudził się dziecku. Niepotrzebny, przeterminowany, męczący. Niesamodzielny. Może chce się w końcu go pozbyć? Pasożyta żyjącego w kącie głowy, tkwiącego tam uporczywie jak kawałki szkła w mózgu. Nie można ich wyjąć, to zbyt wielki ból. A pozostawienie ich w spokoju to dobrowolne skazanie się na emocjonalne niedołęstwo. Musi przyjść. Zawsze przychodzi.

Kap. Kap. Kap.

Odgłos kroków dobiega jak zza mgły. Idzie! Skrzypiące drzwi, rozchylają się powoli. Aromat piżma i dymu tytoniowego otula go jak kokon. Bezpieczeństwo i błogość. Ciepłe dłonie na policzku przyprawiają go o pojedynczy dreszcz. Boi się otworzyć oczy. Przyciąga ją więc do siebie po omacku. Wpija się łapczywie w korale warg. Właściciel wrócił po swojego psa.

Kap. Kap. Kap.

Nierównomierne, głośne oddechy słabym echem odbijające się od ścian pokoju. Kakofonia westchnień i jęków dobiega ze wszystkich stron. Nie słyszy ich. Tylko jej serce pulsuje w takt jego ciała. Woda w kranie kapie coraz wolniej. Krople rozbijają się na miliony milionów kawałków obojętne na wszystko.

Kap. Kap. Kap.

Leży nieruchomo obok, patrząc w sufit. Jak posąg z marmuru. Onieśmielająco piękna. Blizna na szyi znaczy ślad niedawnych pocałunków. Temperatura nagle wydaje się zaskakująco niska. Przykrywa ją ostrożnie kocem. Musi być dla niej dobry. Jest jedynym powodem, dla którego męczy się oddychając.

Kap. Kap. Kap.

Wstaje i wychodzi bez słowa. Do męża. Do dzieci. Do SWOJEGO świata. A on znów zostaje sam. Kolejne monotonne godziny wyczekiwania. Krótkie chwile uniesień i niekończące się opadanie. Bezdenna studnia, w którą spada bezustannie. Każdego dnia od nowa. Dno wydaje się coraz bliższe. I tylko ona trzyma go za rękę.

Kap. Kap. Kap.

Patrzy na prześcieradło zbrudzone kroplą jej krwi i wzdryga się niechętnie. Uprzedzenia trudno wyplenić z człowieka. Zwija pościel i rzuca w kąt z obrzydzeniem.

Ostatnio edytowany przez Chelsea (2008-11-07 08:51:30)


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#2 2008-11-05 21:12:19

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: Milczenie

Nieruchome drzwi drwiły z niego uparcie nie wpuszczając do środka tej, na którą tak czekał.

Zapomniałaś przecinka Powinno być: "Nieruchome drzwi drwiły z niego, uparcie nie wpuszczając..."

Spóźnia się. Nerwowe napięcie przeradza się w panikę...

Na początku pisałaś w czasie przeszłym, a teraz w teraźniejszym. Tak nie może być! Wypracowanie, opowiadanie i wszelkie inne twory literackie powinny być pisane tylko w jednym czasie!
Później jeszcze było w czasie przyszłym, więc pomieszałaś wszystkie trzy czasy.
Też tak kiedyś robiłam, ale teraz staram się wywalić z siebie ten nawyk. Też powinnaś się o to postarać, bo w przyszłości może zaszkodzić - zwłaszcza na wypracowaniach z polskiego w liceum. U mnie przynajmniej nauczycielka zwraca na to wielką uwagę!

Skrzypiące drzwi rozchylają się powoli.

Znowu przecinek. Pomiędzy "drzwi" i "rozchylają się".

Leży nieruchomo obok patrząc w sufit.

Przecinek... wiesz gdzie? "...obok, patrząc..."



Doczytałam do końca i... ciekawe, intrygujące, ładnie napisane... ale o czym? Albo ja jestem tuman straszny, albo nie wiem, o czym to jest... Chodzi mi o to, że wiem nic o postaciach! Rozumiem, że taki był zamierzony sens... tak mi się wydaję. Właśnie dlatego jest intrygujące, bo ciekawią mnie postacie. Intrygujące, bo nie do końca wiadomo, o co tak dokładnie chodzi. Tylko tyle, co napisałaś, nic wychodzącego po za daną sytuacje. Jakby wycięte z kontekstu.
Chyba niedługo przeczytam to jeszcze raz, żeby się dogłębniej zastanowić


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#3 2008-11-07 08:49:12

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: Milczenie

Za korekty dziękuję

A co do tematu... Tak, miało być nie do końca wiadome o co chodzi. Ale napisałam, że potterowskie. A z końcówki można się domyślić, jeśli choć trochę zna się kanon ;p


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#4 2008-11-07 16:57:46

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: Milczenie

No właśnie to jest fajne, że nie wiadomo o co chodzi

Kanon trochę znam, ale niczego się nie domyśliłam
Chociaż w sumie niewiele z tej książki pamiętam, tylko najważniejsze fakty, więc może dlatego.
Uświadomisz mnie?


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#5 2008-11-07 20:46:33

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: Milczenie

Krew. Brudna krew - a więc Hermiona pochodząca z mugolskiej rodziny.
Uprzedzenia odnośnie brudniej krwi - arystokrata - Draco Malfoy.


Wiem, niekanoniczne, oklepane i przemaglowane w każdy możliwy sposób, ale uwielbiam tą parę i nic na to nie poradzę ;p


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#6 2008-11-10 13:44:41

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: Milczenie

Eh... ja muszę przyznać szczerze nie uwielbiam nic, co wiąże się z tą książką. Kiedyś wręcz kochałam "Harrego Pottera", ale później przyszedł czas, że zrozumiałam, że to jest głupie. Ja rozumiem, że Harry jest jakimś wybrańcem czy kimś tam, kto zabije Voldemorda, ale żeby tyle razy go spotkać i za każdym razem przeżyć? To już jest lekka paranoja! Jak jedenastoletnie dziecko, może poradzić sobie z takim potworem, skoro wszyscy inni czarodzieje, o wiele silniejsi, się go boją i nie mają z nim żadnych szans? Bo matka oddała kiedyś za niego życie i teraz go ta tajemnicza tarcza zawsze chroni? To dlaczego nie poszedł wcześniej walczyć z Voldemordem? Bądźmy szczerzy, ale Harry i przyjaciele to dzieciaki, którym wszystko trzeba na dłoni podać, bo inaczej niczego się nie domyślą.


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#7 2008-11-11 12:58:43

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: Milczenie

Bo to z założenia miała być książka dla dzieci.
Ale i tak podziwiam Rowling, za wymyślenie tak rozbudowanego świata. To ogromne pole do popisu dla fanfikciarzy. Tysiące możliwości, niektóre postacie są na tyle słabo zarysowane, że na ich podstawie można tworzyć świetne opowiadania.

A Harry i jego spotkania z Voldemortem... Cóż, smerfy też zawsze uciekały przed Gargamelem ;p


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#8 2008-11-12 17:48:17

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: Milczenie

Ale nigdzie nie było napisane, że Smerfy Gargamela mają pokonać

Harry Potter książką dla dzieci? Jakoś nie bardzo mi się chce w to wierzyć.

Rowling nie jest jedyną, która wymyśliła tak rozbudowany świat. Niektórzy mają jeszcze bardziej rozbudowane światy.


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#9 2008-11-12 19:34:50

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: Milczenie

Nie mówię, że jest jedyną. Ale rozbudowany świat stworzyła i tego jej odmówić nie można.

A moim zdaniem Potter był pisany z myślą o dzieciach. Mała sierotka odkrywa że jest czarodziejem o pokonuje największego czarnoksiężnika wszech czasów. Idealna historia dla dzieci. Ale kiedy okazało się, że Pottera czytają wszyscy pani Dżej Kej Rołling starała się dopasować i do gustów starszych czytelników. Jednak koniec końców skończyło się happy endem. Czyli motyw tekstu dla dzieci nie został przez nią obalony.


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#10 2008-11-13 17:54:28

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: Milczenie

Tylko, że dzieci nie powinny czytać Harrego Pottera, a tym bardziej go oglądać.


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#11 2008-11-14 23:34:05

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: Milczenie

Czytać? Czemu nie. Myślę, że pierwszy Potter dla dziesięciolatka będzie idealny.
A oglądać nikt go nie powinien, bo to profanacja i kinematograficzna porażka tysiąclecia.


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#12 2008-11-15 21:23:33

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: Milczenie

Pierwszy może i tak, ale z każdą kolejną częścią rośnie poprzeczka.


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#13 2008-11-16 18:46:15

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: Milczenie

Bo i czytelnicy de facto dorastają, czyż nie?
Jeżeli ktoś, tak jak ja, sięgnął po pierwszą część Pottera mając jakieś dziesięć lat, to do czasu wydania piątego dajmy na to tomu zdąży emocjonalnie dojrzeć na tyle, żeby książka nie przerażała, a ciekawiła.


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#14 2008-11-17 17:41:02

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: Milczenie

Tak, tyle że jeżeli jakieś dziesięcioletnie dziecko sięgnie teraz po Harrego Pottera i zachce przeczytać wszystkie części, to już nie będzie odpowiednie dla niego.


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#15 2008-11-17 20:12:51

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: Milczenie

Dziecko dobrowolnie sięgające po tak grubą (dla dziesięciolatka 500 stron to sporo) książkę jest na tyle dojrzałe, żeby ją zrozumieć.


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
divine world rejestracja opis rzymu ocena reformacji dziewictwo a zakon najlepsze kawały o żydach