#1 2008-10-22 22:45:09

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

"Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

„Czy walka ze złem ma sens?”
Ustosunkuj się do słów Miłosz, odwołując się do powieści Alberta Camus.
„Lawina bieg od tego zmienia,
Po jakich toczy się kamieniach” (Cz. Miłosz)


„Czy walka ze złem ma sens”



    Zło. Nieodłączny towarzysz ludzkiego życia. Jest z nami zawsze i wszędzie. Trudno się przez nim ukryć. Nawet nasza bierna postawa w stosunku do szalejącego na świecie zła, jest złem samym w sobie. Powinniśmy chociaż próbować jakoś się mu przeciwstawić. Próbować je pokonać. „Lawina bieg od tego zmienia/ po jakich toczy się kamieniach” powiedział Czesław Miłosz. Nawet najmniejszy kamień może zrobić coś przeciwko wielkiemu złu. Im więcej tych kamieni, tym większe szanse na powodzenie. Tak więc walka ze złem ma sens, ponieważ nawet jeżeli nie uda nam się go definitywnie pokonać, na pewno uda nam się coś zmienić, coś stanie się lepsze.
    W powieści Alberta Camus pod tytułem „Dżuma” choroba jest odpowiednikiem zła i cierpienia. Natomiast bohaterów można porównywać z osobami żyjącymi współcześnie. Ich stosunek do choroby jest taki sam jak współczesnych ludzi do zła.  Niektórzy przeciwstawiają się złu. Walczą z nim i nigdy się nie poddają. Tak samo doktor Bernard Rieux. On również się nie poddawał. Uważał, że jeżeli ludzie nie będą walczyć z chorobą i pomagać chorym, to nikt za nich tego nie zrobi. Walczy o życie innych ludzi, nie zwracając uwagi na to, że sam może zachorować. Dla niego najważniejsze jest to, żeby do miasta powrócił spokój, żeby choroba w końcu przestała zbierać plony. Na szczęście nie był sam. Również wiele innych osób, np. Jean Tarrou, Joseph Grand, a później Raymond Rambert i ojciec Paneloux pomagali mu w tej walce. Samotny człowiek nie ma najmniejszych szans w walce ze złem i cierpieniem, jednak gdy jest już tych ludzi więcej, można mieć nadzieję w powodzenie swojej misji. Bohaterowie wspierali się wzajemnie, próbowali zrozumieć siebie, to w jakich sytuacjach byli. Stali się dla siebie przyjaciółmi, którzy wspólnie walczyli w imię wyższego dobra.  Uważam, że powinniśmy brać z nich przykład. Walczyć i nigdy się nie poddawać. Tak, żebyśmy później z czystym sumieniem mogli powiedzieć, że daliśmy z siebie wszystko. Może akurat uda nam się coś zmienić i naprawić chociaż trochę zła.
    W powieści nie brakuje również złych ludzi. Ludzi, którym choroba, zło i cierpienie w żadne sposób nie przeszkadza, a nawet pomaga. Przykładem takiego człowieka jest Rentier Cottard. Osoba, która dzięki chorobie, ma spokojne życie. Nie interesuje się tym, że ludzie giną i toną w swoim cierpieniu. Dla niego najważniejszy jest on sam. Kiedy on ma spokojne życie, nic więcej się nie liczy. Jednak doktor Rieux oraz Tarrou nie odwracają się od niego. Próbują z nim rozmawiać. W żaden sposób go nie krytykują, próbują mu wszystko jakoś wytłumaczyć. Między innymi tak przejawia się ich walka ze złem. Rozmawiając ze złymi ludźmi, mamy szanse, że coś do nich dotrze, że coś im wytłumaczymy. Może uda nam się wzbudzić w nich chociaż małe poczucie winy, a to już będzie coś.
    Również w wielu innych opowieściach, filmach i bajką odgrywa się walka ze złem. Między innymi w powieści „Zaćmienie”, która jest trzecią częścią sagi „Zmierzchu” napisanej przez Stephenie Meyer. Rozgrywa się tam walka pomiędzy dobrymi i złymi wampirami. Dobre wampiry można porównać do ludzi, którzy nawrócili się ze złej ścieżki i odwrócili od zła. Każdemu człowiekowi powinno się dać drugą szansę, a nie skreślać go od razu. Walka ze złem jest potrzebna, żeby pokazać innym ludziom, tym złym, że wcale nie muszą tak postępować. Każdy ma szanse zmienić coś w swoim życiu. Im więcej będziemy walczyć ze złem, im bardziej będziemy mu się przeciwstawiać, tym więcej ludzi będzie szczęśliwych. Dobro jest kluczem do szczęścia milionów ludzi na całym świecie i tylko tak możemy pokazać, że zależy nam na drugim człowieku. Nie jest istotne to kim byliśmy w przeszłości, tylko to kim chcemy stać się w przyszłości, jaką rolę chcemy odgrywać w tej walce. Każdy ma możliwość stanąć po stronie dobra i wypowiedzieć wojnę złu, które nas otacza.
    Według mnie walka ze złem ma sens, ponieważ nawet swoją czynną postawą możemy coś zmienić. Czasami wystarczy, że inni zobaczą, jak sprzeciwiamy się złu i sami się do nas dołączą. Czasami wystarczy pokazać innym swój przykład. Nie wystarczy mówić „jestem przeciw złu”. Samymi słowami jeszcze nikt nie wygrał. Trzeba walczyć i nigdy się nie poddawać, a na pewno uda nam się coś osiągnąć. Im więcej nas będzie, tym większe szanse na powodzenia. Jednak nie powinniśmy rezygnować z walki tylko dlatego, że jesteśmy sami. Z czasem ktoś się do nas dołączy i będzie nam coraz łatwiej. Walka ze złem jest konieczna i jak najbardziej ma sens. Tylko likwidując zło, możemy być pewni, że uszczęśliwimy chociaż najmniejszą część społeczeństwa. Każdy szczery uśmiech może być dla nas nagrodą za wszystkie cierpienia, które musieliśmy znosić podczas tej walki. Nie ma nic lepszego na świecie niż szczęście drugiej osoby.



Trzeba było to w końcu gdzieś umieścić. Żeby ktoś w końcu rozruszał to forum. Dlaczego nikt nie dodaje nic do oceny przez innych? Trudno, teraz są takie pierdoły. Wkrótce dodam coś więcej... coś lepszego Mam nadzieję.


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#2 2008-11-04 21:20:14

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

Ej, ja jestem w gimnazjum i zawszę muszę podać przynajmniej trzy argumenty! ;p

Walka ze złem to motyw znany jak Wisła długa i szeroka. Ale czy nie jest tak, że my sami rysujemy granicę pomiędzy tym co dobre, a co złe? Przecież człowiek jest twórcą wszelkich norm społecznych i obyczajowych. Żadne inne stworzenie nie zna pojęcia 'zła'. Jest tylko wola przetrwania i instynkt. Każdy indywidualnie rozumie to pojęcie. Coś co dla mnie jest złe dla kogoś innego może być niecodzienne, niespotykane, dziwne, ale żaden z tych przymiotników nie musi nabierać w jego ustach pejoratywnego wydźwięku.
Mi osobiście wydaje się, że to my tworzymy różnicę między dobrem a złem. Zabicie dla pieniędzy jest złe, ale dla mięsa w porządku? W mojej opinii to absurd. Każdy sam powinien zastanowić się co dla niego jest złe i walczyć z tym (tu się zgadzamy ), nie przyjmując jednak za pewnik tego, że coś rzeczywiście jest złe z natury. Wszystko zależy od punktu widzenia


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#3 2008-11-05 20:59:26

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

Nie pamiętam teraz dokładnie, ale chyba nigdzie nie ustaliłam wyznacznika zła. Napisałam, że trzeba walczyć ze złem, a nie co jest złem Strasznie to uogólniłam

Wiem, że w gim trzeba podać trzy argumenty. W liceum już jest ten luksus, że możesz podać dwa, byle tylko dobrze opisane i wyjaśnione. Tutaj już wszystko zależy od tego ile chcesz napisać, byle tylko wykorzystać cały temat i napisać wszystko, co możesz o tym napisać. Nie zawsze wychodzi


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#4 2008-11-07 08:47:33

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

Ale ja am lubię rozprawki, pod warunkiem, że mają ciekawy temat. Nienawidzę takich, w których praktycznie nie można dodać nic od siebie.


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#5 2008-11-07 16:55:20

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

Ja też z reguły nie lubię rozprawki... stanowczo wolę eseje


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#6 2008-11-07 20:59:33

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

No właśnie ja z reguły rozprawki lubię
Ogólnie lubię pisać wszystko, oprócz sprawozdań.
A że nie wychodzi to inna bajka ;p


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#7 2008-11-10 13:49:01

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

Też nie przepadam za sprawozdaniami Ale uważam, że najlepsze są eseje Chociaż artykuły i reportaże też są całkiem, całkiem I opowiadania są fajne


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#8 2008-11-11 12:55:43

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

Uwielbiam opisy.
Chyba najbardziej ze wszystkiego.

Reportaże, fuj. Wolę formy, w których polegam tylko na własnych poglądach i wyobraźni.


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#9 2008-11-12 17:45:17

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

Egoistka Już się z innymi miejscem w swojej pracy nie podzielisz


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#10 2008-11-12 19:30:57

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

Egoizm nie boli ;p
Mnie przynajmniej.


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#11 2008-11-13 17:53:21

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

Eh... mnie też nie boli... chociaż wiem, że czasami przesadzam


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

#12 2008-11-14 23:34:45

Chelsea

Grafomanka z wyboru

4210476
Skąd: Zabrze
Zarejestrowany: 2007-08-27
Posty: 873
Punktów :   
WWW

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

Ja często przesadzam.
Zwłaszcza jak mam PMS.


nie czyń drugiemu co tobie niemiłe
bo najpierw jesteśmy ludźmi
szkodzę sobie, ty też możesz

Offline

 

#13 2008-11-15 21:22:47

Kaska

Administrator

Zarejestrowany: 2007-08-09
Posty: 889
Punktów :   

Re: "Czy walka ze złem ma sens" - rozprawka

Eh... nawet mi nie mów...
przesadzanie leży w mojej naturze, w specjalnych okolicznościach już nie przesadzam... wtedy robię o wiele gorsze rzeczy


"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
co opłaca się hodować w polsce efekt masy glejak kryteria diagnostyczne depresji dsm nudzi mi sie bez pisania z jakims chlopakiem gdy kobieta lekceważy faceta