Chelsea - 2008-11-16 19:18:40

Wiem, że jesteś nacjonalistką. Ale jakie dokładnie masz poglądy polityczne? Bo mi nacjonalizm nieodłącznie kojarzy się z faszyzmem, żeby nie powiedzieć nazizmem, ale ciekawa jestem jakie masz poglądy na kwestie polityczne, społeczne, gospodarcze, na władzę etc.

Mi najbliżej do anarchokomunizmu, nie ukrywam. To co wymyślił Krapotkin bardzo do mnie przemawia, ale jedynym problemem jest ludzka mentalność, wrodzony egoizm i zawiść, które komunizm ogólnie czynią nierealnym. Ale wierzę, że gdyby pokazać ludziom co mogą zyskać żyjąc w ten sposób (mam na myśli niewielkie komuny, w które mieliby zorganizować się ludzie po zniesieniu pastwa jako instytucji) to większość z nich by się do tego przekonała. Bo obecnie komunizm wszystkim kojarzy się ze Stalinem i ZSRR, a to nie do koca tak wygląda.

Kaska - 2008-11-17 17:53:48

Ogólnie to ja polityki nienawidzę!!! Nudzi mnie to strasznie... Osobiście uważam, że wszyscy ludzie są równi, a dokładniej to człowieka poznaje się nie po tym kim jest i co ma, ale po tym czym dzieli się z innymi. O polityce nie chcę rozmawiać, bo się na tym nie znam :/
Co do mojego nacjonalizmu :P Bo ja tak bardzo kocham Polskę, że jest dla mnie najważniejsza, nigdy się jej nie wyrzeknę i zawsze będę trzymała stronę swoich! Wcale nie uważam, że Polacy to najlepszy naród na świecie itp To tak samo jak z rodzicami - nie mogę powiedzieć, że moi rodzice są lepsi od Twoich, ponieważ Twoich nie znam, ale za to śmiało mogę powiedzieć, że swoich kocham najbardziej i żaden inny rodzic mi ich nie zastąpi! Tak samo z Polską - kocham ją najbardziej! I Polska, i Polacy są dla mnie najważniejsi!

Chelsea - 2008-11-17 20:09:59

Osobiście uważam, że wszyscy ludzie są równi, a dokładniej to człowieka poznaje się nie po tym kim jest i co ma, ale po tym czym dzieli się z innymi.

Polacy są dla mnie najważniejsi!

Wkradła się mała demagogia?


Teraz o Polakach mówisz tak, że jestem to nawet w stanie znieść :)

Kaska - 2008-11-18 17:54:31

Bo dla mnie osobiście Polacy są najważniejsi! Ale nie mówię, że ogólnie rzecz biorąc jesteśmy najważniejsi. Porównując do wcześniejszego przykładu - moi rodzice są dla mnie najważniejsi, ale ogólnie rzecz biorąc nie są oni najważniejszymi ludźmi na świecie :)

Chelsea - 2008-11-18 21:24:51

Rozumiem o co ci chodzi.

Ale mówienie, że dla ciebie każdy człowiek jest równy i powinien być rozliczany ze swoich czynów, a chwilę potem mówienie, że najbardziej ceni się Polaków rodzi wniosek, że Polacy są najrówniejsi z równych. Abstrahuję teraz od swoich poglądów, to czysta logika.

Kaska - 2008-11-19 18:23:33

Ale trzeba też rozumieć pod jakim względem i dlaczego Polacy są dla mnie najważniejsi. Co już tłumaczyłam i w końcu mnie zrozumiałaś :)

Chelsea - 2008-11-19 21:39:48

Wiem o co ci chodzi, ale przedstawiłaś to tak, że zabrzmiało to jak samo-sobie-zaprzeczanie.

Kaska - 2008-11-22 21:59:07

Oj wiem wiem... Bo ciężko jest to wytłumaczyć bez przykładu.

Chelsea - 2008-11-26 21:05:37

Osobiście uważam, że wszyscy ludzie są równi, a dokładniej to człowieka poznaje się nie po tym kim jest i co ma, ale po tym czym dzieli się z innymi.

A na gadu-gadu masz status: "Wszyscy ludzie są równi... Oprócz Niemców, Rosjan i emo".

To już na pewno jest samo-sobie-zaprzeczanie. Bo o ile emo człowiek staje się dobrowolnie, to na narodowość nie ma wpływu. Mówisz trochę jak Hitler. Albo jak Kościół Katolicki: 'Bóg kocha wszystkich oprócz Żydów, Muzułmanów, Homoseksualistów, Ateistów, Komunistów etc.'

Trochę konsekwencji, panno Katarzyno.
Albo wszyscy równi albo nie.

Kaska - 2008-11-28 21:49:42

Chcę zaznaczyć, że mój opis na gg jest w cudzysłowie, co jawnie wskazuje na cytat :P Gdyby to było moje stwierdzenie, na pewno nie opatrzyłabym je w te "kreseczki". Do tego stwierdzenia doszłam razem z paroma osobami z mojej klasy... Cóż - humanistą-historyką ciężko jest lubić Niemców i Rosjan, gdy pamiętają, co wydarzyło się w przeszłości. Poeci też nawoływali do walki z naszymi okupantami i mówili, że mamy ich nie lubić. Czy też byli rasistami? Może po prostu żyję z zacofaną naturą Polaka wyzwolonego spod okupacji? Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie w okolicy akurat przykładali największą wagę do nauki historii, gdy chodziło o Polskę, a miłości do narodu uczyli od samego początku. Jakby bandyta bił Ci matkę, kochałabyś go za to? Albo pokochała po paru latach? Dlaczego mam kochać kogoś, kto "pobił" mi Polskę?

Chelsea - 2008-11-28 22:33:43

Ci co 'pobili' ci Polskę nie żyją lub są zupełnie starzy, zgrzybiali i schorowani. A obarczanie ludzi winami ich przodków? To chore. Nie odpowiadam za to, co czynił mój dziadek, wujek, ojciec. Nienawidząc Rosjan i Niemców nienawidzisz ich za to, że urodzili się w nieodpowiednim kraju. Tak jak rasiści nienawidzą czarnoskórych tylko dlatego, że są czarnoskórzy. Takie uogólnianie to cholernie krzywdząca rzecz świadcząca o cholernie ograniczonym punkcie widzenia. Czytałam kiedyś książkę o ludziach wychowanych w czasach świetności Hitlera - Hitlerjugend i te sprawy. Karmiony tak sprawną propagandą młody umysł łatwo daje się omamić. Nie ich wina, że urodzili się wtedy i wtedy. Obarczaj winą Hitlera, obarczaj winą Stalina, obarczaj winą ich współpracowników... Ale co masz do zwykłej, szarej ludności cywilnej?... Tylko ich narodowość, a dla mnie to żaden argument.

Humanizm uznaje człowieka za najwyższą wartość, podkreśla jego ważność i godność, prawda? Jaka więc z ciebie humanistka, skoro godność Niemców i Rosjan depczesz powołując się na przeszłość? Było, minęło - teraz jest teraz. I zamiast pogłębiać stare urazy można by spróbować budować kontakty od nowa - bez zbędnych uprzedzeń.

Kaska - 2008-11-30 20:42:22

Dajmy przykład... sąsiad zabija Ci matkę, cały czas patrzysz na jego syna, córkę w ten sam sposób? Nie przestajesz się z nimi kolegować? Nie masz do nich żalu, że to był ich ojciec? Jeżeli odpowiesz mi, że nie, bo to nie ich wina, że mieli takiego ojca, to naprawdę - nie uwierzę Ci, bo ja bym już nie potrafiła im spojrzeć w oczy! Nie potrafiłabym tak samo z nimi rozmawiać. Niby nic nie zrobili, ale jednak żal pozostaje!
Rasiści nienawidzą czarnych, tylko dlatego, że są czarni. Ja nie lubię Niemców i Rosjan, nie za to kim są, lecz za to, co ich przodkowie zrobili moim przodkom!

Chelsea - 2008-12-01 09:36:36

W takim razie mi nie wierz, ale jestem w dobrych stosunkach z osobami, których rodzina zrobiła kiedyś coś złego mojej rodzinie. I odwrotnie nie znoszę niektórych, chociaż moją rodziną są.

Rasiści nienawidzą czarnych, tylko dlatego, że są czarni. Ja nie lubię Niemców i Rosjan, nie za to kim są, lecz za to, co ich przodkowie zrobili moim przodkom!

Ergo nienawidzisz ich za to, że są synami i córkami swoich rodziców, ergo nienawidzisz ich za to, kim są!
To to samo, tylko ciąg myślowy trochę dłuższy.
Nazwa inna, a sens taki sam.

Kaska - 2008-12-01 22:55:07

A skąd mam mieć pewność, że owi synkowie i córeczki nie odziedziczyli po swoich przodkach skłonności do podboju świata? Ja odziedziczyłam skłonność do obrony ojczyzny i za nic w świecie nie umiem się jej wyzbyć. W sumie nawet nie chcę. W każdym razie są cechy narodowe, które po prostu się ma - każdy Polak na wszystko narzeka (są wyjątki potwierdzające regułę), każdy Niemiec od dziecka chce rządzić.

EDIT: Jeśli kiedyś zamiast Niemców na Polskę napadli Japońce - nienawidziłabym Japończyków mimo że świetne mangi rysują. Tu nie ma nigdzie podłoża rasowego lub narodowościowego. Nie obchodzi mnie, że on nazywa się Niemiec, mógłby się nawet Francuz nazywać - jeżeli jego przodek uderzył naszego, ja "uderzę go"!

Chelsea - 2008-12-07 15:37:50

Widzę,że ta dyskusja nie ma sensu. Tylko przedstawię ci taką drabinkę, którą często przytacza moja polonistka.

Najpierw jest ksenofobia.
Gorszy jest szowinizm.
A na końcu jest nacjonalizm.

Kaska - 2008-12-07 20:52:21

Dla mnie to jest patriotyzm... z resztą nie tylko dla mnie.

Mam pytania... wybucha lll wojna światowa, jak to zwykle bywa Niemcy napadają na Polskę, bo w końcu mają tu najbliżej i dobrze wiem, że nas nie lubią, poza tym zapewne uważają, że nas pokonają, bo jesteśmy słabsi. Co robisz? Walczysz w obronie ojczyzny na wszelkie możliwe Ci sposoby? Czy może chodzisz po ulicach i głosisz ideę, że wszyscy ludzie są równi i w żadnych wypadku nie możemy walczyć z Niemcami, ponieważ skąd mamy mieć pewność, że on chce z nami walczyć, może ma tylko takie rozkazy, a wolałby siedzieć przy kominku?

Chelsea - 2008-12-10 17:28:53

Obrona to inna sprawa. Gdyby napadł na mnie Polak broniłabym się tak samo, jakby zrobił to Niemiec.

A obecnie żadnej wojny nie ma. I to właśnie przez ludzi podobnych tobie wybuchają wojny. Bo nie potrafią zrozumieć, że każdy człowiek jest taki sam. To, że mówi w innym języku, w innym kraju się urodził, inne tradycje są mu bliskie nie czyni go gorszym.

Robisz to samo co Hitler, tylko w drugą stronę. Gdybyś miała takie możliwości jak on śmiało mogłabyś go zastąpić. Tylko głosiłabyś teorię, że to Polacy są rasą panów.

Patriotyzm to nie to samo co nacjonalizm. Do patriotów nic nie mam. Oni kochają swoją ojczyznę, szanują, są dla niej nawet gotowi umrzeć. Ale nie dyskryminują innych za to, że są innej narodowości. A nacjonaliści dokładnie to robią.

Kaska - 2008-12-10 21:58:57

Mówisz, że obrona to inna sprawa. A ile razy teraz Niemcy napadają na Polskę? Może już nie w sensie fizycznym, ale psychicznym! Ich głupie teorie, które wypisują w gazetach, reklama meczu Polska - Niemcy na Euro? Mówisz, że mam ich lubić, ale to jest tak samo jak z paczką przyjaciół w klasie, która uwzięła się na kogoś. Ten ktoś nie będzie ich lubił i za pewne, gdybyś to Ty była tym kimś też byś ich nie lubiła! Jednak nie miałabyś pewności, że w tej grupie ludzi nie ma osoby, która nie chcę Cię obrażać, a po prostu boi się odezwać i przeciwstawić się im!
Niemiec, który śmieje się z tych durnych i obraźliwych gazetowych tekstów na temat Polski, Niemiec, który nie ma nic przeciwko tym tekstom, a nawet gdy ma, boi się o tym mówić głośno jest tak samo złym Niemcem, jak ten który to napisał!
Gdy idziesz ulicą i widzisz, że ktoś bije słabszego, gdy mijasz tę sytuację obojętnie, wcale nie jesteś lepsza od tego, który używa przemocy! Jesteś tak samo zła jak on! Człowiek, który nie przeciwstawia się złu, jest tak samo zły! A nawet bardziej!!!

Nie lubię Niemców, ale nie uderzę ich bez powodu.
Nie lubię Niemców, ale nie będę rozpisywać na ich temat nieprawdziwych wiadomości, nie będę przekazywać plotek tylko z tego powodu, że ich nie lubię!
Nie lubię ich, ale póki nie mam powodu, nic im nie zrobię!

Oni nas obrażają jakimiś zmyślonymi głupotami, ale nie mszczę się tym samym! Nie bawię się w á la "fakt", który wymyśla jakieś plotki.


Dla mnie to jest patriotyzm.

Chelsea - 2008-12-11 11:22:25

Nie może tak być, aby osobiste okrucieństwa konkretnych przywódców lub polityczne zbrodnie reżimów uznawane były za winę narodu [...] i jego państwa lub tłumaczone były jego rzekomo chorą psychiką.

Tak powiedział kiedyś Sołżenicyn. Ja się z nim zgadam, ty nie.
Zakończmy lepiej tą bezsensowną dyskusję.

Nati - 2008-12-31 23:41:25

Nie wiem, czy dobrze zauważyłam, ale panna Chelsea uważa, że nie możemy obrażać Niemców, bo jeżeli tak robimy, to nie różnimy się niczym od Hitlera, tyle że robimy to w drugą stronę. Natomiast gdy Niemcy obrażają nas mówiąc, że jesteśmy złodziejami, pijakami lub nie wiadomo czym jeszcze to jest dobrze i oni tak mogą, bo mają rację. My natomiast musimy tego po prostu wysłuchać i nie mamy prawa powiedzieć na nich ani jednego złego słowa.

Chelsea - 2009-01-03 16:46:07

Nie dobrze zauważyłaś.

Ani my nie mamy prawa obrażać Niemców, ani oni nas.
Ale głupie tłumaczenie z cyklu: 'Obrażam ich, bo oni też to robią!' godne jest przedszkolaka, a nie człowieka stosunkowo dojrzałego. Takie czcze gadanie prowadzi tylko do pogłębiania nienawiści między narodami i pokazuje, jacy ludzie są ograniczeni. Słowa Sołżenicyna, które zacytowałam w pełni oddają moje stanowisko.

Nigdzie nie napisałam, że Niemcy mogą nam bezkarnie ubliżać. Usiłuję tylko pokazać, że wszyscy ludzie są RÓWNI. Co niestety dla niektórych nie jest tak oczywiste, bo wśród tych równych Polacy są równiejsi. Wszyscy nas krzywdzą, a my jesteśmy narodem wybranym bez skazy, który cierpi niepomiernie i broni się przed atakami innych samemu będąc zawsze niewinną ofiarą.

Teraz rozumiesz?
Czy nadal twierdzisz, że jestem niesprawiedliwa?

Nati - 2009-01-04 14:29:42

A jak Ci powiem, że Polska nie jest lubiana na świecie? I właściwie nie wiadomo za co obcokrajowcy nas nie lubią? Polska pcha się wszędzie gdy tylko może, żeby innym pomóc, a w nagrodę mamy tylko nienawiść i pogardę. Najlepszym dowodem jest Eurowizja, gdzie mimo dobrej piosenki Polska od lat nic nie może wygrać. I czasami nawet zgadzałam się z takim wyborem, gdy rzeczywiście nic szczególnego nasi nie pokazywali. Ale w momencie, gdy przez podaniem wyniku można śmiało powiedzieć jaki kraj jakiemu przyzna 12 punktów i tak naprawdę w ogóle się nie pomylimy, to już jest lekka przesada. Ale nie o Eurowizji tu miało być.

Niemcy - naród, który (bądźmy szczerzy) na każdym kroku podkreśla swoją wyższość nad Polakami. Przykłady podała Kasia wcześniej. Poza tym:
http://pl.youtube.com/watch?v=QMG8Vj3pGd8 piękna reklama...
http://pl.youtube.com/watch?v=V6RCPFJfTTs
http://pl.youtube.com/watch?v=XNOUsagm-g0

Czy Ty naprawdę nie widzisz jak oni NAS traktują? Dla Ciebie to, że nas obrażają to nic?

Nie masz w sobie za grosz polskiego ducha i polskiej dumy! Skoro Ciebie można obrażać i nic sobie z tego nie robisz... Mecze z Niemcami w Polsce zawsze będą traktowane specjalnie! Te dwa narody już tak mają, że jest pomiędzy nami konflikt. Oni nie lubią nas, my ich!

Mówisz, że trzeba zapomnieć o przeszłości. Okey, pamiętajmy o teraźniejszości - Niemcy i tak nas obrażają, więc co za różnica czy będę powoływać się na rozbiory czy na reklamy w niemieckiej telewizji. To i tak prowadzi do tego, że Niemców nie lubię!

Skąd jesteś? Może u Ciebie w okolicy nikt nie pamięta jak to miło z Niemcami było... Historia najbardziej boli tych, którzy mają z nią najlepszy kontakt. Historię mam na co dzień. O Niemcach pamiętam zawsze... Dzisiaj u mnie rekonstrukcja odzyskania niepodległości. I Niemcy biegają po ulicach :/ I Ci młodzi ludzie, którzy biorą w tym udział pamiętają, co Niemcy robili naszym przodkom, naszym dziadkom. Czy ludziom szwabów? U mnie w okolicy chyba nikt :P

Chelsea - 2009-01-05 22:09:13

Skoro uważacie, że obrażanie się na zmianę ma sens, to proszę bardzo.
Dla mnie nie ma.

A co do kontaktu z historią...
Babcia mojej koleżanki ukrywała Żyda w piwnicy.
Mój dziadek był w obozie.
A moją babcię zesłali.
Także nie martw się o moje uświadomienie.
Ja po prostu wiem i rozumiem, że obecnie ludzie nie są odpowiedzialni za czyny przodków.

Oscar Wilde nie bez kozery powiedział, że: 'patriotyzm jest cnotą ziejących nienawiścią'.

A to nielubienie Polski znikąd się nie wzięło...


I jeszcze o Eurowizji... Wybacz, ale nie orientuje się. Jak dla mnie cały ten konkurs to jedna wielka farsa.

Nati - 2009-01-10 22:59:03

Niemcy nie lubią nas od zawsze...
Tak samo my ich...

Uwierz, że to nie jest tak, że nagle od drugiej czy pierwszej wojny światowej Polska i Niemcy zaczęli się nienawidzić.
My już się za czasów Mieszka nie lubiliśmy. A nawet jeszcze wcześniej!
Można powiedzieć, że w naszych naturach leży to nielubienie się.

Nie masz nic do Niemców? Może nie jesteś 100% Polką :P

Kaska - 2009-01-10 23:11:52

"Nikt nas nie lubi, większość nienawidzi
Boją się wszyscy, w szczególności Żydzi
Polak Cię okradnie, Polak Cię dopadnie..."

Póki takie rzeczy mówi Polak wszystko jest w porządku, bo mówi o sobie.
Kiedy takie rzeczy zaczyna mówić obcokrajowiec, przestaje go lubić, bo nikt nie będzie obrażał mojego narodu i mnie.

Niemcy często obrażają Polaków. Wiem, że nie wszyscy, ale robi to zapewne większość.

A jeżeli takie reklamy są puszczane w telewizji i nikt na to nie reaguje to w tym momencie sam na to przyzwala, sam podpisuje się przed czymś takim!
Pamiętaj, że jeżeli nie będziesz sprzeciwiać się złemu zachowaniu, będziesz tak jakby w tym uczestniczyć. Więc jeżeli Niemiec nie sprzeciwia się obrażaniu Polaków to tak jakby również nas obraża!

Chelsea - 2009-01-12 12:58:19

Moim zdaniem jesteście ograniczone, zaślepione głupią nienawiścią.

Jeszcze to tłumaczenie: 'bo tak jest, że się nie lubimy'.
Dużo rzeczy jest, 'bo tak jest', a one wcale nie są dobre.
Dzieci w Afryce głodują, bo tak jest.
Zwierzęta są zabijane w bestialski sposób, bo tak jest.
Klimat się ociepla, bo tak jest.

Tylko, że wcale tak być nie musi. Ale to chyba do was nie dociera. Wolicie upajać się swoją krzywdą i podkreślać ją na każdym kroku. Tak, jakby inne narody nie cierpiały. Polska - niewinna ofiara, Niemcy - sprawcy całego zła na świecie. Prosty schemat, innego nie potraficie przyjąć do wiadomości.

Nie twierdzę, że Polacy nigdy nie byli pokrzywdzeni. Jak każdy naród mieli gorsze i lepsze czasy. Są jednak tacy, którzy cierpieli nie mniej od nas. Przykład? Rosjanie. Oni byli ofiarami Stalina, SWOJEGO przywódcy. Japończycy - na ich kraj zrzucono dwie bomby atomowe. Żydzi - od zarania dziejów zewsząd ich przepędzano i tępiono. A wy tego nie widzicie.

Mam ojca nacjonalistę, babcię rasistkę, skini gonili mnie po osiedlach z zamiarem złamania mi kilku kończyn, a jedna trzecia mojej klasy to antysemici. A mimo to potrafię rozumować szerzej. Być ponad obiegowymi opiniami i stereotypami. To nie takie trudne.

Ale najłatwiej jest twierdzić, że to wszystko wina innych.
My się tylko bronimy, a ręce mamy nieskalane niczyją krwią.

Kaska - 2009-01-12 17:40:14

Dzieci w Afryce głodują, bo niektórzy są tak bardzo zapatrzeni w siebie, że nie widzą problemu. A nawet jeśli widzą, to im się pomóc nie chce.
Zwierzęta są zabijane w brutalny sposób z tego samego powodu, co dzieci głodują w Afryce. Bo nikt nie widzi problemu lub nie chce mu się pomóc.
Klimat się ociepla, bo sami do tego doprowadziliśmy.

Polacy nienawidzą się z Niemcami od tak dawna, że nawet najstarsi norwescy górale tego nie pamiętają. To jest tak samo jak z Kargulem i Pawlakiem - my się po prostu nie lubimy!!! I zapewne niewiele ludzi tak naprawdę wie skąd się to wzięło.

Wiem, że Polska nie jest jedynym narodem na świecie, które swoje musiał wycierpień.
Niemcy też kiedyś, dawno temu, swoje cierpieli. Jak ich Czczibor do bagna wpędził (właściwie idioci sami tam wbiegli).
Rosjanie ofiarami Stalina? Polacy ofiarami polskiego rządu! Oni już się Stalina pozbyli, a my naszych "wielkich przywódców" cały czas nie możemy! A nawet gdy Ci odejdą, za pewne przyjdą inni, którzy będą robić to samo!
Japończycy to jeden z najbardziej rozwiniętych narodów na świecie! Jak już jest jakaś nowinka techniczna, to za pewne z Japonii przywędrowała. Czasami są wyjątki.

Opuścić stereotypy? Gdy z każdej strony atakują Cię psychologiczną bombą atomową? Bo za coś takiego uważam ich teksty i durne reklamy o Polakach. To już nie są stereotypy - to życie codzienne.
Dlaczego nie zauważasz jak Niemcy nas obrażają?
Jak ktoś będzie mówił, że jesteś głupim złodziejem, gdzie się pojawisz to wszystko niszczysz, wstrętna chuliganka, którą najlepiej zamknąć w więzieniu to będziesz kochać ową osobę? Ja nie!

Chelsea - 2009-01-14 22:03:37

Rosjanie ofiarami Stalina? Polacy ofiarami polskiego rządu! Oni już się Stalina pozbyli, a my naszych "wielkich przywódców" cały czas nie możemy! A nawet gdy Ci odejdą, za pewne przyjdą inni, którzy będą robić to samo!

Robert Conquest dokonał próby szacunku ofiar wielkiego terroru wyłącznie za lata 1937-1938. Zestawienie przedstawione w monografii "Wielki Terror" przedstawia się następująco:
    * Aresztowani w latach 1937-1938 – od 7 mln do 8 mln ludzi;
    * Rozstrzelani przez trójki NKWD) – 1 mln do 1,5 mln ludzi (szacunek raczej zaniżony);
    * Zmarli i rozstrzelani w obozach koncentracyjnych – ok. 2 mln ludzi;
    * Więźniowie więzień i obozów koncentracyjnych, stan na koniec 1938 (przyjmując 5 mln łagierników pod koniec 1936) – ok. 8 milionów ludzi. Tzw. skazani na 10 lat bez prawa korespondencji byli w rzeczywistości natychmiast rozstrzeliwani.  (dane z Wikipedii)
Razem niespełna dwadzieścia milionów ludzi - ofiar stalinizmu. Żaden polski rząd nie był tak okrutny, nie ma nawet porównania. A co do pozbycia się przywódców... Oglądasz wiadomości? Pseudodemokracja i Putin - były agent KGB. Wydaje mi się, że oni się ich nie pozbyli. A my swoich możemy w każdych wyborach, które u nas są WOLNE, mimo wszystko.

Japonia? Rozwój technologii nie zmienia faktu, że Amerykanie spuścili na nich dwie bomby atomowe.


Mówiłam już, że dla mnie odszczekiwanie to głupota. Swoją dumę mam, tylko u mnie objawia się w ten sposób, że nie daję się obrazić byle słowem. Bo znam swoją wartość i takie farmazony spływają po mnie jak po kaczce. Jest takie przysłowie, że 'tłumaczy się winny'. A więc może te nasze rekcje to odbicie jakichś narodowych kompleksów? Nie wiem.
A nawet jeśli przyjmiemy, że jako Polacy jesteśmy 'lepsi od Niemców', to czyż głupszym się nie ustępuje?...

Kaska - 2009-01-14 22:41:57

Pragnę przypomnieć, że Polacy też są ofiarami komunizmu, stalinizmu i wszelkiego innego -izmu.

Gdyby nie to, że musieliśmy walczyć z komunizmem, możliwe, że teraz zarabialibyśmy tyle, co w Europie! Gdy my męczyliśmy się, żeby jakoś wyjść na plus, na zachodzie spokojnie się rozwijali!
Prawda jest taka, że gdy w Rosji było źle - odbijało się to na Polsce. Gdy w Niemczech było źle - odbijało się to na Polsce. Była wojna w Gruzji, cała Europa wygłaszała swoje racje, ale tylko Polsce Rosja zagroziła wojną. W Polsce i w Czechach mają być tarcze antyrakietowe, ale to Polsce Rosja zagroziła wojną. Tyle razy nam grozili, że zaczynam uważać, że już nie mogą się doczekać, kiedy w końcu będą mogli zaatakować! A czy wtedy nam ktoś pomoże? NATO, ONZ? Zapewne tak samo jak Francja i Anglia podczas drugiej wojny światowej!

Co czujesz, gdy słyszysz słowo "Polska"? Albo "Bogurodzicę"? Lub inną pieśń patriotyczną?
Naprawdę nie boli Cię, gdy słyszysz, że ktoś obraża Polskę i Polaków?
Bo mnie to bardzo boli! Nawet bardziej niż jak ktoś obraża bezpośrednio mnie!
O mnie mogą sobie mówić, co chcą, ale nie o tym, co kocham!
Kocham Polskę z całego serca i gdy słyszę jakieś negatywne słowa pod jej adresem, czuje się jakby ktoś wbijał mi nóż w serce!!!
Gdyby jakiś Niemiec albo inny Rusek przyszedł i powiedział, że jestem głupia, powiedziałabym, że zapewne ma rację! Ale jeżeli powiedziałby to samo o Polsce, poczułabym wyjątkową ochotę, żeby uderzyć!
Możesz mieć mnie za rasistę, nacjonalistę i faszystę, ale dla mnie to jest czysty patriotyzm!!!
Chronić swojego narodu za wszelką cenę!!! Bez względu na własne zdrowie i życie!!!

Chelsea - 2009-01-19 19:47:52

Dla ciebie to cnota, dla mnie tępe obrażanie się nawzajem.
Prosty wniosek.

Powiem tak... Nie czuję większego przywiązania do swojej narodowości. Dla mnie to tylko formalność. Ogólnie rzecz biorąc instytucja państwa to dla mnie wymysł, który przynosi więcej szkód niż pożytku. Gdybyś urodziła się dwieście kilometrów na zachód byłabyś Niemką. I co z tego? Wpis w akcie urodzenia zmieniłby cię jako człowieka? Byłabyś przez to lepsza lub gorsza?

Na ludzkość patrzę ponad podziałami narodowościowymi. Na siebie również. Gdyby ktoś zaatakował mnie, moich bliskich, naruszył moją strefę, kazał mi się wyrzec moich poglądów - broniłabym. Ale wojna, dajmy na to na Pomorzu. Niby Polska. Jeśli bym wtedy protestowała, to przeciw krzywdzie ludności cywilnej, której żadne konflikty polityczne nie obchodzą.

Polityka, granice i państwa -wybacz, ale dla mnie to bagno, idealne wytłumaczenie dla zabijania i wywyższania się.

Nie czuję się obywatelką Polski. Czuję się obywatelką świata.

Kaska - 2009-01-19 20:38:46

Czyli nie zrozumiesz, co to znaczy kochać swój kraj.
Żałuj...
Bo naprawdę miłe to uczucie poczuć dumę narodową podczas śpiewania hymnu narodowego lub Bogurodzicy, albo Roty! Bez znaczenia, co to będzie za pieśń patriotyczna, po prostu ma w sobie te emocje. Miło jest poczuć przywiązanie do ojczyzny, miło jest WIEDZIEĆ KIM SIĘ NAPRAWDĘ JEST!!!
Swojego kraju "nie oddam" za nic co jest na świecie! Nigdy się go nie wyrzeknę, nigdy nie powiem na niego złego słowa, nigdy stąd nie wydaję NA STAŁE!!!
Kocham Polskę z całego serca i jestem dumna z tego, że jestem Polką i wychowałam się w kraju nad Wisłą i Wartą!!!

Dla Ciebie nie ma znaczenia z jakiego narodu pochodzimy, dla mnie ma wielkie.

Gdybym urodziła się 200 kilometrów na zachód, urodziłabym się w Niemczech, jednak od tego jakim byłabym człowiekiem, zdecydowałoby kim byliby moi rodzice i dziadkowie!!! Bo to w końcu oni mnie wychowali.

Urodziłam się w Polsce, jestem Polską - kocham Polskę.
Za pewne gdybym była Niemką (dziękuję Ci Boże, że nie jestem) albo Amerykanką, kochałabym tamten kraj!!! Bo na tym opiera się patriotyzm...

Według mnie nie jesteś Polką, bo nie czujesz się Polką!
A sama nazwa w akcie urodzenia lub paszporcie jeszcze niczemu nie dowodzi!

Leżysz na neutralnym gruncie, więc ucierpisz najbardziej! Bo podczas konfliktu będziesz musiała stanąć po czyjejś stronie - będziesz albo z nami, albo przeciwko nam, innego rozwiązania nie ma.



Włączy sobie Rotę i spróbuj poczuć...

Chelsea - 2009-01-20 20:57:37

Ale ja doskonale wiem kim jestem. Ale nie zamykam się w opakowaniu z etykietką z napisem 'Made in Poland'.

Porównaj sobie świat do supermarketu, a ludzi do puszek kukurydzy. Ty jesz tylko jedną markę, chociaż innych nawet nie spróbowałaś. A ja próbuję wszystkich po kolei nie zapominając jednak, że kukurydza zawsze będzie kukurydzą.

W razie konfliktu opowiedziałabym się za Polską. Dlatego, że tutaj żyję i atakując Polskę ktoś wchodzi na mój teren i narusza moją wolność. Dla ciebie najwyższą wartością jest ojczyzna, a dla mnie właśnie wolność. Dlatego nie jestem fanką państw w ogóle - bo mi ją ograniczają.

Rotę doskonale znam. Ale dostrzegam w niej coś więcej niż stricte patriotyczny manifest. Dla mnie chodzi o wyrzekanie się SIEBIE. Tego, kim się jest. I o walkę w imię tego, co jest nieodłączną częścią nas. Dla ciebie będzie to kraj, dla mnie moi bliscy, moje poglądy, moja osobowość.

Niech szerzy się narodowościowy ekumenizm.

Kaska - 2009-01-21 17:43:08

Nie rzucim ziemi, skąd nasz ród.
Nie damy pogrześć mowy,
Polski my naród, polski lud,
Królewski szczep piastowy.
Nie damy, by nas gnębił wróg.
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Do krwi ostatniej kropli z żył
Bronić będziemy ducha,
Aż się rozpadnie w proch i pył
Krzyżacka zawierucha
.
Twierdzą nam będzie każdy próg.
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg!

Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz,
Ni dzieci nam germanił,
Orężny wstanie hufiec nasz,
Duch będzie nam hetmanił.
Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg.
Tak nam dopomóż Bóg!
Tak nam dopomóż Bóg


To jest ewidentnie tekst dotyczący polskiej ojczyzny i Polaków, Ducha Polskości!
Dopatrujesz się tam czegoś więcej? Dobrze, ale nie zapominaj, że została napisana aby Polacy nie zapomnieli kim są, aby pogłębić w nas myśl patriotyczną, pogłębić w nas ducha walki, żebyśmy chcieli walczyć o wolną Polskę!!! I głównie to powinniśmy w tej pieśni widzieć: miłość do ojczyzny!

Jak chcesz posłuchać sobie o wyrzekaniu się tego, czym się jest to równie dobrze możesz sobie włączyć Grupę Operacyjną Bądź sobą, ponieważ jest to piosenka właśnie o tym.

Rota jest piękną pieśnią PATRIOTYCZNĄ!!! Jak sama nazwa mówi - dla Polaków o Polsce, nawołująca do obrony i miłości do ojczyzny (itp)!!!



Co do nienawiści do Niemców...
U mnie w okolicy to jest najnormalniej normalne, co jednoznacznie okazała nasza reakcja na historii na pytanie do konkursu: "czy chciałbyś mieć przyjaciela Niemca". Śmiech na sali!
Jak to określił mój nauczyciel:
"Bierzmy przykład z Wandy! Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz"

Chelsea - 2009-01-22 18:30:21

Wiem, że Rota to pieśń patriotyczna i wiem po co i w jakich okolicznościach powstała.
Ale ja nie mam uczuć patriotycznych, więc moje uczucia podczas słuchania są uniwersalne, ponadczasowe, a być może nawet przekombinowane. Ale to moje własne, prywatne, subiektywne odczucia. Nie muszą być zgodne z powszechnie przyjętymi normami. Może mam zaburzoną percepcję, ale jeśli tak, to dobrze mi z tym.

Nienawiść jest taka zabawna! Poobrażajmy się jeszcze trochę, poprzelewajmy trochę krwi i stoczmy kilka bitw.

Dobrze jest mieć kogoś, na kim można się mentalnie wyżyć. Świadomość, że są podludzie, gorsi od nas sprawia perwersyjną przyjemność i powoduje wzrost samooceny. Prosty mechanizm odkryty dawno temu to ponadczasowe remedium na wszystkie zmartwienia: 'Jest mi źle, ale tam na zachodzie żyją te faszystowskie szczury i ze swoimi szpetnymi facjatami żyją w złudnym przekonaniu o własnej doskonałości. Jestem od nich lepszy i mądrzejszy bo wiem, że się mylą i mogę przypatrywać się bezkarnie ich żałosności. Upokarzanie, nawet jeśli zainteresowany o tym nie wie, wzbudza we mnie wulkan endorfin. Upajam się nienawiścią.'
Czy naprawdę tędy droga? W obliczu śmierci wszyscy jesteśmy równi. Czemu w obliczu życia nie może być tak samo? Czy nasz pieprzony egoizm musi zatruwać wszystko w takim stopniu? Gdyby Bóg istniał pewnie załamałby ręce nad nami. A my twierdzimy, że wszystko robimy w jego imię. Człowieczeństwo równa się hipokryzji. Pozwólcie mi być zwierzęciem, jeśli tak ma wyglądać świat.

Kaska - 2009-01-23 17:16:00

I znowu mnie źle rozumiesz :P Pozwól, że wytłumaczę wszystko od początku.

Wszyscy ludzie są równie! Ale w moich oczach, najważniejsi są Polacy! Tak samo jak Amerykanin powie, że dla niego najważniejsza jest Ameryka, a Niemiec, że dla niego najważniejsi są Niemcy! Dla mnie to co kocham jest ważniejsze od tego, co kochasz Ty! Nie chodzi mi o to, że w obliczu całego świata mały kraj ze Środkowej Europy zwany Polską jest najważniejszy, tylko że mi bardziej zależy na nim niż na innych krajach! DLA MNIE JEST NAJWAŻNIEJSZY! Ogólnie najważniejszy nie jest.

Niemców nie lubię, nienawidzę i nie wiadomo co jeszcze, ale nie uważam, że jestem od nich lepsza. Może nawet jestem gorsza, bo NIE POTRAFIĘ ZAPOMNIEĆ!!! Po prostu nie umiem, przepraszam, ale nie potrafię. Poza tym kawały, którymi nas obrzucają urażają moją dumę narodową. Może mam jakieś kompleksy, nie będę tego ukrywać. Ale mnie to boli... a wiele razy słyszę kawały, którymi Niemcy się z nas śmieją.
Przypatrując się historii - nie było okresu, w którym Polska i Niemcy mieli naprawdę dobre stosunki. Prawda wygląda tak, że my nigdy nie powinniśmy być sąsiadami. Skąd się wziął nasz konflikt? Nie wiadomo. A tłumaczenie, że dlatego, że jesteśmy sąsiadami jest co najmniej głupi, bo przecież Czechy to też nasi sąsiedzi.
Według mnie wzięło się to stąd, że Niemcy zawsze chcieli panować, a Polacy i nasza duma nie pozwalała nam się podporządkować.
Podobno każdy naród ma swoje indywidualne cechy. Niemcy (nie mówię, że tak jest na pewno, tak mi się wydaję i już parę razy mi się to potwierdziło) chcą panować, rządzić i czuć władzę. Polacy chcą być wolni, nikomu nie podlegać. Mamy chyba zbyt dużą dumę narodową, żeby podporządkować się innym narodom.
I prawdopodobnie właśnie z tego powodu się nie lubimy.

A wojny żadnej nie chce!!! Chociaż nie bałabym się wtedy wystąpić w obronie Polski!
(dzisiaj dowiedziałam się, że moja babcia ma schron w piwnicy)
Nie chce wojny, bo wtedy za dużo ludzi ginie!!! Jakby mi obiecali, że podczas wojny nikt nie zginie, ani jedna osoba, to mogą się lać - ale to jest niemożliwe.

Nie miej mi za złe, że nie lubię Niemców i Rosjan... Ja mam zbyt dobrą pamięć i zbyt słabe serce. Za dobrze pamiętam i za mocno czuję.
Nie chce Niemców zabijać ani Rosjan w kosmos wysyłać (chociaż nie ukrywam, że gdyby ich nie było, byłoby mi łatwiej).
Wiem, że nigdy o tym nie zapomnę, co kiedyś nam zrobili. Nawet nie próbuję, bo nie umiem.
Nie wybaczę, bo to się równa z tym, że musiałabym zapomnieć.

Czy chciałabym mieć Niemca przyjaciela?
Nie! Bo nie chciałabym urazić go swoimi głupimi docinkami odnoście historii, a prawdopodobnie nie umiałabym się powstrzymać.

"Nie można pozwolić, aby 'wiecznie wczorajsi' zakłócili cud niemiecko-polskiego pojednania."
Gerhard Schroeder

Jeżeli w ogóle niemiecko-polskie pojednanie jest możliwe, to przepraszam, że jestem 'wiecznie wczorajsza'.

Chelsea - 2009-01-24 14:01:29

Część teraz pojęłam i za wcześniejszą głupotę przepraszam.

Nikt nie każe ci zapominać, wręcz przeciwnie - pamiętać się powinno. O rzeczach dobrych i złych. Żeby wiedzieć, do czego może nas doprowadzić żądza władzy i przekonanie o własnej wszechobecności. Wspomnienia kształtują nas jako ludzi i wywierają ogromny wpływ na naszą postawę. Tylko w kwestii nie o pamięć chodzi, a o zrozumienie. Nawet nie o wybaczenie, bo to zbyt wiele dla tych, którzy stracili wszystko. Tylko zrozumienie. Nie wobec zbrodniarzy, ale wobec narodu. Jedno ludzkie istnienie rzadko ma wpływ na historię świata. Nie można uogólniać wszystkiego zbyt mocno, bo wiele istot niepomiernie na tym cierpi. Poznałam wielu obcokrajowców - Niemców i Rosjan, Turków i Afroamerykanów, Amerykanów i Anglików, Francuzów i Hiszpanów. Nigdy nie roztrząsałam z nimi problemów świata i historii. Ciągle rozjątrzane rany nigdy się nie zagoją. Jednak mimo tego, przynajmniej na początku, był między nami dystans nie spowodowany tyle faktem, że się nie znamy, co tym, że jesteśmy INNI. Chociaż wcale tak nie jest. To taka 'wieczna-wczorajszość' rodzi uprzedzenia, nietolerancję i krzywdzące stereoptypy. 

Spójrz na sytuację Żydów w naszym kraju. Przed drugą wojną światową żyli w Polsce będąc takimi samymi jej obywatelami jak my. A teraz? Polacy to bardzo często antysemici. Wystarczyło, żeby Żydzi byli eksterminowani, żeby byli niebezpieczni. Głupota to matka nienawiści. A ta polsko-niemiecka też kiedyś się narodziła. I mogła to być błahostka, coś co nie miało nawet większego oddźwięku w historii (nie jestem w tej materii ekspertem, to moje proste rozumowanie). A jak się skończyło?

Nie wolno żyć przeszłością - trzeba żyć teraźniejszością zwalczając złe konsekwencje przeszłych działań.

Kaska - 2009-01-25 18:39:18

Skąd się wzięła nienawiść pomiędzy Polakami i Niemcami można tylko gdybać. Chociaż może historycy to wiedzą, co raczej wydaje mi się to mało wiarygodne, bo chyba by tego nauczyli na lekcji. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że ta nienawiść często sięga do dzisiejszych czasów.

A z tym nielubieniem Niemców i Rosjan jest tak, że narodu nie lubię! Ale do poszczególnych jednostek tak naprawdę nic nie mam.
Może i nie chciałabym się z nimi przyjaźnić, ale jeżeli bym jakieś spotkała, nie "pobiłabym" go.

Wcześniej wspomniałam, że Niemcy lubią rządzić (na takie spostrzeżenie nasunęła mnie nauka historii oraz pewien odcinek "Europa da się lubić"). Polacy natomiast lubią być niezależni, sami o sobie decydować i nikomu nie podlegać. Może właśnie to było przyczyną naszej nienawiści? Oni nie lubili nas za to, że nie chcieliśmy im podlegać i zawsze się stawialiśmy (a wiadomo, że jak Polak chce to potrafi), a my ich nie lubiliśmy, ponieważ ciągle nam przeszkadzali. I się zaczęło - oni nas, my ich. I tak na zmianę.
Nie mówię, że tak było, ale mogło być.

returning poradnik downoland warhammer 40k kompendium komendy html ecola www.gryfps.pun.pl www.warrockx.pun.pl